wtorek, 21 kwietnia 2015

Bohater

We wrześniu 2013 roku Mariusz Niwiński jechał drogą krajową nr 7. Był koło Grójca, kiedy jego uwagę zwrócił zakrwawiony człowiek. Mężczyzna przeszedł przez barierkę od strony lasu i wykonywał gest ręką, żeby ktoś się zatrzymał. Mariusz zatrzymał się natychmiast, nie przyszło mu nawet do głowy, że mógłby postąpić inaczej. Pomimo, iż tego dnia przed Mariuszem jechało wielu kierowców, tylko on zatrzymał się i udzielił pomocy ciężko rannemu mężczyźnie. Poszkodowanym okazał się 23-letni Dominik, który został zmasakrowany przez swojego pracodawcę. Historią tą żyła cała Polska. Mariusz udzielił poszkodowanemu pierwszej pomocy i natychmiast wezwał policję i pogotowie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz